.

czwartek, 27 września 2012

jesień 2...

Obawiam się, że nie wybronię się przed wszędobylskim przeziębieniem...już czuję, że mnie lamie w kościach...:((((
Piję w właśnie herbatę z sokiem i staram się rozgrzać...
Zostawię kilka śladów jesieni, (zdjęcia z wtorkowego wypadu na działkę) i uciekam spać...nie dam rady już nic podziergać...

Antonówka, zebrałam ją na dżem:)

 Orzech zmarzł nam na początku wiosny i orzechy w tym roku wyjątkowo małe....
 Winogrono za to słodkie jak miód...
Maliny kuszą kolorem, zapachem i smakiem....
Dzika róża, nie taka znów dzika....:)
 ach, żebyście mogli poczuć ich zapach i smak.....
  Są podobno pożyteczne, choć ja się ich boję...to nie mogłam nie zrobić mu zdjęcia....


Pozdrawiam Wszystkich zasmarkańców i nie tylko:)
Dobrej nocy:)

P.S. "czerwone jabłka" i maliny biorą udział w konkursie zorganizowanym przez Anne na Home Sweet Home :))))

wtorek, 25 września 2012

KoRaLe z FiLcU..

Dziś był piękny dzień, wybrałyśmy się z Małą Damą na działkę...zdjęcia postaram się zostawić tu niebawem:)
Zebrałyśmy orzechy, maliny, jabłka.... dżem jabłkowy zrobiony:)

Żebym tylko potrafiła wydłużyć dobę...

 ...z okazji jesieni jesienne kolory filcu i drewna...


Jutro już środa...:)
Spokojnej nocy:)
Dziękuję wszystkim, którzy mnie odwiedzają:)

niedziela, 23 września 2012

Jesień..

Jesień zbliża się coraz wyraźniej, Księżniczka ma już za sobą pierwsze jesienne przeziębienie...tylko patrzeć  kiedy my...
Moja skóra już czuje, że zaraz będzie sezon grzewczy i na wszelki wypadek już zaczyna być sucha..., za oknem wiatr szaleje, a słonce robi dobrą minę do złej gry, czyli tzw. "jest ciepło" , ale przez szybę :)
Mam nadzieję, że uda się w tym roku porobić jakieś jesienne zdjęcia...
{Acha...może to nie ładnie, ale znalazłam sobie materialne marzenie... marzę o fajnym aparacie, ale nie chciałabym wydawać na niego fortuny, jeśli Ktoś będzie miał ochotę mi podrzucić pomysł, będę wdzięczna...:)}


Powidła śliwkowe zrobione, jabłka na szarlotkę i ciasteczka też...a niebawem przyda się:

na -Pigwówkę:)

W jesienne wieczory na pewno będę wspominać...zawsze tak mam...będę pić kawę z cynamonem, grzane wino i litry herbaty z miodem i cytryną lub z sokiem malinowym:)

Na jesienne chwile posyłam Wam "Kamyk Zielony" ("...ściskając w ręku kamyk zielony, patrzeć jak wszystko zostaje w tyle....")


i moje serce ...





Dzięki uprzejmości i cierpliwości Dominiki z Pracowni Garderoba (Polecam Jej bloga, bo piękności tam wiele), która wytłumaczyła mi co i jak należy zrobić, umieściłam na blogu informacje o tzw. Candy:)
Jeszcze raz Dziękuję:)


Pozdrawiam Wszystkich jesiennie...:)

piątek, 21 września 2012

KoLczYki...

Chciałabym mieć odrobinę więcej czasu... podglądam Blogi innych niektóre rzeczy są niezwykłe... tylko czasu na czytanie brak.., a tym bardziej na tworzenie nowości...choć dziś zdezerterowałam z domu i trochę poszyłam...
Moja Królewna i Małżon spali jak wróciłam... więc ja jeszcze chwilę w necie..., ale jutro budzik bezlitośnie zadzwoni o 5:40 i będzie trzeba wstać..., ale weekend już puka do drzwi, może uda się posiedzieć dłużej i podłubać:)
Kilka propozycji moich flcówek i nie tylko.. ;)