piątek, 8 lutego 2013

...zapach dzieciństwa...

...te wyjątkowe zapachy już na zawsze we mnie pozostaną...zapachy dzieciństwa....

...Zapach pączków, naleśników, ciasta drożdżowego...i wiele, wiele, wiele innych....to moje dzieciństwo...
Szczególne, wyjątkowe, szczęśliwe.., bezpieczne, rodzinne,w miłości, jedyne w swoim rodzaju....:)...i pełne pięknych zapachów.....:)

Poniżej zdjęcia z wypieku pączków Mojej Mamci:).....najwspanialszych i najsmaczniejszych pod Słońcem....:)
Dzięki KOCHANA!! :)
Wiem, że każdemu pączki pieczone przez Mamy, Babcie smakują najbardziej na świecie:), ale uwierzcie -te "nasze" to Niebo w gębie:)))))

Wersje z czekoladką-specjalnie dla Wnucząt....:)








Czujecie ten zapach.............?:)))))))
Pozdrawiam Was weekendowo!

Ola

21 komentarzy:

  1. Ale piękne pączki:)
    U nas nie było pączków w tłusty czwartek:) Robiliśmy z Wiktorem faworki i pleśniaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) faworki, to ja tez bardzo!bardzo:)
      buziam:*

      Usuń
  2. no nie! jak można być tak okrutnym!!! :) ja musiałam się zadowolić wyrobami "PSS Społem" :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety DHL, nie dam rady wysłać, bo zniknęły już wszystkie...:)
      Buziam!:*

      Usuń
  3. Wyglądają obłędnie!!!
    Proszę zjedz jednego za mnie, bo niestety ja nie mogę :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Kochana, nie jednego ja zjadłam za Ciebie...i chyba nie tylko, bo jak myślę o ilości wciągniętych....no nic na wagę na razie nie wchodzę...
      Ściskam!

      Usuń
  4. Pewnie że czujemy! Ale kusisz... Zaraz pewnie pobiegnę do kuchni cos upiec! :)
    Miłego weekendu i pozdrowienia dla Mamy (za te wirtualne pączki) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawam co upiekłaś?:)
      A Mamcia tu zagląda do mnie choć "po cichu":)
      Ale mam nadzieję, że pozdrowienia dojrzy:)
      Buziaki Kochana!!!♥

      Usuń
  5. Oj tak pączki w wykonaniu mam są najlepsze! U mnie niestety tłusty bez pączków był, bo smażonego na głębokim tłuszczy nie mogę od pewnego czasu jeść, a za pieczone nie miałam jakoś czasu się zabrać, ale muszę to nadrobić. Zdjęcia wyglądają tak apetycznie i zachęcająco.
    Pozdrawiam cieplutko, buziaki :***
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu:)
      niebawem ostatki....więc masz szansę:)
      Ściskam Cieplutko i pozdrawiam:***

      Usuń
  6. moim tym niezapomnianym z dzieciństwa pozostanie na zawsze zapach kredek bambino - to one pozwalały mi uciekac w świat wyobraźni i te wspomnienia najczulej, naj :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) a wiesz, że ja też ten zapach pamiętam....:)
      Tylko moje zdolności w porównaniu z Twoimi...tooooo......:))))))
      Tulam Kochana!

      Usuń
    2. O tak Kredki Bambino!!! To moje dzieciństwo , ale ja się z nimi bawiłam, mama mi opowiadała , że łamałam je i wrzucałam do małego nocniczka udając, że robię kupkę ;p hahah
      A pączuszki przepiękna aż mi w brzuchu zaburczało ;)

      Usuń
    3. he he he:)
      Nie ma tam jak wyobraźnia Dziecka:)
      ściskam!:)...

      Usuń
  7. Kochana Olu...
    Nie zapomniałam o wyróżnieniu...tylko ostatni post tak mi się rozrósł...
    że temat zostawiłam do następnego...
    Pozdrawiam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu:)
      z ogromną przyjemnością przeczytałam o Twoim Marzeniu:)

      Usuń
  8. Jakię piękne te Twoje pączki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu to pączki upieczone przez moją Mamę:)

      Usuń
  9. Ja tez sie silowalam z poczkami ale takie wspaniale jak Twojej mamie mi nie wyszly!

    OdpowiedzUsuń