poniedziałek, 4 lutego 2013

korale z filcu...

Dobrze, że styczeń dobiegł końca, liczę na to, że będzie już tylko lepiej, spokojniej....
Z utęsknieniem czekam na wiosnę, myślę, że nie tylko ja...., ale już mniej niż więcej i tego się będę trzymać....:)

Jakiś czas temu zostałam poproszona o zrobienie korali z gotowych elementów, które Ktoś kupił i nie miał pojęcia jak je wykorzystać...:)
A oto wynik moich kombinacji...


Życzę Wam spokojnej nocy...a na dobranoc...


12 komentarzy:

  1. puk puk :) nocny marku :) i ja wykorzystuję chwilkę "samotności" :) Korale pełne radości :) swoją drogą, to ciekawe, że pewne rzeczy dla jednych są "czarną magią' a dla innych oczywistością :) buzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Buziam Kochana! aha, Wyróżnienie Ci przyznałam Słońce:)
      Ściskam Ciepło, Ciebie i Stasia:)

      Usuń
  2. Cudne:-) Bardzo lubię wyroby z filcu,a te Twoje są po prostu piękne i te kolory...

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne, takie optymistyczne. Ostatnio tak się przyglądałam nad kulkami z filcu w sklepie, żeby zrobić z nich korale, ale zamiast ich kupiłam kilka "kartek" filcu i teraz myślę co by z nich zrobić. :)))
    Buziaki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Drui, w takim układzie trzymam kciuki za pomysł i realizację:)

      Usuń
  4. Śliczne i kolczyki i korale:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czesc Olu, jeszcze tylko luty trzeba nam przetrwac, a w marcu to juz napewno wiosennie bedzie :-)
    Korale bardzo ladne, kolorowe i pogodne!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko, wielkie dzięki:)

      Oj tak oby do wiosny:)
      Buziaki:*

      Usuń
  6. Kochana jestem Twoją fanką forewer :)

    OdpowiedzUsuń