Witajcie,
obiecałam, że pokażę Wam Małą Damę z Piękną Anieliną, którą udało mi się wygrać w Candy zorganizowanym przez Mikę z Różanego Wzgórza:)
Chciałabym, żeby doba się odrobinę wydłużyła...a zmęczenie odeszło w dal... to takie moje życzenie na dziś..
Poniżej Nasz Skarb z Anieliną i niespodziankowe, piękne kolczyki, które dostałam od Miki:)))
Mika Dziękujemy i Ja, i Maleńka:)
P.S. Na cześć mojego pierwszego Obserwatora Piecyka - HIIIIP HIIIIP HURAAAA!!!:)
Dzięki Piecyku:)
Mika!! Dziękuję jeszcze raz za wszystko i za obserwację również:)
Spokojnej Nocy:)
Ola
...korale z filcu...spinki...maskotki...Myśli pourywane...próby kulinarne....czyli...mój mały Świat...
poniedziałek, 15 października 2012
piątek, 12 października 2012
...czasami coś mnie drażni...
Czasami by zrobić coś zanim Mała Dama wybierze się spać, korzystam z uprzejmości i domu Mamy, mam wtedy możliwość dziergania na tzw. umyśle otwartym...:)
A dziś, po tym jak zrobiłam grzyby (zdj. poniżej :)) miał być "Babski wieczór" u Siostry, bo wieki już nie gadałyśmy..., pomyślałam przecież mogę gadać i dłubać, więc wzięłam wszystkie klamoty i poszłam pogadać iiiii przy okazji coś porobić...no i co...?
Oczywiście awaria w zakładzie u S. - musi jechać...(najpierw nerw!, a potem zrozumienie, że ja pewnie też bym w razie czego musiała...jak dobrze, że nie pracuję w utrzymaniu ruchu:))....no i powrót do domu w te pędy, Mała wykąpana, już śpi, a ja postanowiłam napisać, że wcale się nie denerwuję, że wszystko leży sobie u Siostry w salonie na podłodze i czeka na mnie....wrr.....
Och jak ja uwielbiam to powiedzenie..."Chcesz rozśmieszyć Pana Boga to sobie coś zaplanuj...".
No nic, nie pozwolę sobie na bezproduktywny piątek i chociaż zgram zdjęcia z aparatu i przygotuję sesję z Małą Damą i Piękną Anieliną wygraną w Różanym Wzgórzu u Miki:)
Za namową Maryś dodałam w bocznym pasku obserwatorów...hmmm i teraz będę drżeć, czy będę mieć choćby Jedną/Jednego chętnego:) Hi hi:)
....fajnie jest czasami coś z siebie wyrzucić, od razu lżej na duszy :)
Będą w śmietanie.... :)
A dziś, po tym jak zrobiłam grzyby (zdj. poniżej :)) miał być "Babski wieczór" u Siostry, bo wieki już nie gadałyśmy..., pomyślałam przecież mogę gadać i dłubać, więc wzięłam wszystkie klamoty i poszłam pogadać iiiii przy okazji coś porobić...no i co...?
Oczywiście awaria w zakładzie u S. - musi jechać...(najpierw nerw!, a potem zrozumienie, że ja pewnie też bym w razie czego musiała...jak dobrze, że nie pracuję w utrzymaniu ruchu:))....no i powrót do domu w te pędy, Mała wykąpana, już śpi, a ja postanowiłam napisać, że wcale się nie denerwuję, że wszystko leży sobie u Siostry w salonie na podłodze i czeka na mnie....wrr.....
Och jak ja uwielbiam to powiedzenie..."Chcesz rozśmieszyć Pana Boga to sobie coś zaplanuj...".
No nic, nie pozwolę sobie na bezproduktywny piątek i chociaż zgram zdjęcia z aparatu i przygotuję sesję z Małą Damą i Piękną Anieliną wygraną w Różanym Wzgórzu u Miki:)
Za namową Maryś dodałam w bocznym pasku obserwatorów...hmmm i teraz będę drżeć, czy będę mieć choćby Jedną/Jednego chętnego:) Hi hi:)
....fajnie jest czasami coś z siebie wyrzucić, od razu lżej na duszy :)
Będą w śmietanie.... :)
sobota, 6 października 2012
Systematycznośc...nie takie proste...
Obiecuję sobie zawsze, że usiądę i napiszę coś mądrego, że się nad postem pochylę dłużą chwilę...i kiedyś słowa dotrzymam:).... dziś kilka słów w skrócie...
Wybrałyśmy się dziś z Małą Damą do teatru, na sztukę dla Dzieci wystawianą przez Dzieci,... ale niestety okazało się, że zainteresowanie spektaklem jest bardzo duże i biletów nie dostałyśmy...byłyśmy zawiedzione, choć Maleńka, tak na prawdę nie wiedziała co to ten "telatr" bo jeszcze w nim nie była...no nic -jestem gapa ...następnym razem zarezerwuję bilet wcześniej!
Ale!!!... za to odebrałam bilety na Katarzynę Groniec!!:), koncert pod koniec października:)))
We wtorek natomiast wycieczka do Częstochowy do Filharmonii na koncert Midori, bo Mój Luby mocno Ją uwielbia:), a ja się cieszę, że zobaczę i usłyszę:)
Martuś przygotuj się - przybywamy!!!:)
Postaram się niebawem zamieścić zdjęcia moich filcowych tworów, starych i nowych...:) tylko pożyczę lepsiejszego pstrykacza:)
Póki co zamieszczam coś co popełniłam jakiś czas temu i mimo, że nie filc to i tak je lubię...:)
P.S. Oddalam dziś mój głos na Melę K., na Tori Amos i na Dead Can Dance na LP3:) ...a w samochodzie od tygodnia namiętnie słucham Laurie Anderson-uwielbiam Ją i po cichu marzę by Ją kiedyś na żywo...eh...pójdę się przespać, a nóż się przyśni::)
Pozdrawiam Wszystkich, wiem, że mnie podglądacie:))) mam tylko jeszcze prośbę o zostawianie śladu...
to nie muszą być "zachwyty" nad tym co robię, wystarczy, że dacie znać że jesteście-nawet jeśli nie blogujecie, oki?:)
PAAAA!
Wybrałyśmy się dziś z Małą Damą do teatru, na sztukę dla Dzieci wystawianą przez Dzieci,... ale niestety okazało się, że zainteresowanie spektaklem jest bardzo duże i biletów nie dostałyśmy...byłyśmy zawiedzione, choć Maleńka, tak na prawdę nie wiedziała co to ten "telatr" bo jeszcze w nim nie była...no nic -jestem gapa ...następnym razem zarezerwuję bilet wcześniej!
Ale!!!... za to odebrałam bilety na Katarzynę Groniec!!:), koncert pod koniec października:)))
We wtorek natomiast wycieczka do Częstochowy do Filharmonii na koncert Midori, bo Mój Luby mocno Ją uwielbia:), a ja się cieszę, że zobaczę i usłyszę:)
Martuś przygotuj się - przybywamy!!!:)
Postaram się niebawem zamieścić zdjęcia moich filcowych tworów, starych i nowych...:) tylko pożyczę lepsiejszego pstrykacza:)
Póki co zamieszczam coś co popełniłam jakiś czas temu i mimo, że nie filc to i tak je lubię...:)
P.S. Oddalam dziś mój głos na Melę K., na Tori Amos i na Dead Can Dance na LP3:) ...a w samochodzie od tygodnia namiętnie słucham Laurie Anderson-uwielbiam Ją i po cichu marzę by Ją kiedyś na żywo...eh...pójdę się przespać, a nóż się przyśni::)
Pozdrawiam Wszystkich, wiem, że mnie podglądacie:))) mam tylko jeszcze prośbę o zostawianie śladu...
to nie muszą być "zachwyty" nad tym co robię, wystarczy, że dacie znać że jesteście-nawet jeśli nie blogujecie, oki?:)
PAAAA!
poniedziałek, 1 października 2012
Mela Koteluk_KONCERT..
Pod wpływem koncertu Meli Koteluk, na którym dziś byliśmy zamieszczam zdjęcia kolejnych moich prac...
Mela jest nieziemska, jeśli będziecie mieli okazję zobaczyć Ją na żywo to Bardzo! polecam...
Ciekawy głos, muzyczna mieszanka i niezwykła interpretacja niebanalnych tekstów notabene napisanych przez Melę. W maju pojawiła się Jej debiutancka płyta pt.: "Spadochron".
Ja Melę usłyszałam w mojej ukochanej Trójce... od dwóch tygodni oddaję na Nią głos na LP3, a po dzisiejszym koncercie zrobię to z jeszcze większą przyjemnością...:)
...moje prace w kolorach okładki Meli...
Dobrej nocy...ja dziś zasypiam z Melą śpiewającą w głowie....:)
Mela jest nieziemska, jeśli będziecie mieli okazję zobaczyć Ją na żywo to Bardzo! polecam...
Ciekawy głos, muzyczna mieszanka i niezwykła interpretacja niebanalnych tekstów notabene napisanych przez Melę. W maju pojawiła się Jej debiutancka płyta pt.: "Spadochron".
Ja Melę usłyszałam w mojej ukochanej Trójce... od dwóch tygodni oddaję na Nią głos na LP3, a po dzisiejszym koncercie zrobię to z jeszcze większą przyjemnością...:)
...moje prace w kolorach okładki Meli...
Dobrej nocy...ja dziś zasypiam z Melą śpiewającą w głowie....:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










