niedziela, 27 stycznia 2013

Leniwa niedziela...:) i spineczki:)

Dziś szybciutko, bo niedziela mija spokojnie...a za chwil parę rodzinny obiad...więc trzeba się troszkę "przygotować" :) ...
Rano odbywały się w domu warsztaty malarskie:)





Z okazji Wigilii i sylwestra poczyniłam w tempie ekspresowym spineczki dla Mojej Księżniczki..., które miały pasować do ubranek przewidzianych na te wyjątkowe Dni:)





...jak wspominałam już wcześniej.... obecnie weny brak...:(
Mam w głowie kilka pomysłów...ale nie mogę się zabrać... a poza tym obawiam się, że moje wyobrażenia o realizacji przewyższają moje realne możliwości...:)

Ściskam Was i Dziękuję Bardzo za obecność i ciepłe słowa w ostatnich-ciężkich dla mnie dniach...


Ola

10 komentarzy:

  1. Słodkie spineczki. jestem wielką fanką wszelkich kokard, kokardek- w każdym wydaniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że się spodobały!:)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie leniwe niedziele:)
    Śliczne spineczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Julitko:)
      Ja też lubię Rodzinnie...spokojnie...:)

      Usuń
  3. Oluś, spinki urocze. Lubię takie niedziele :)
    Wena wróci z zdwojoną siłą!
    Mocno, mocno ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Goya!::)
      Dzięki Kochana, powiem nieśmiało, że właśnie na to liczę:)

      Ściskam cieplutko!:)

      Usuń
  4. Fajne takie warsztaty malarskie, u mnie juz dawno sie skonczyly, teraz mam w zamian warsztaty muzyczne z gitara i skrzypcami :-)
    Wena napewno powroci, styczen i luty to takie szare miesiace gdzie czlowiek ma juz dosyc zimy i nie ma na nic wielkiej ochoty :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Grażynko:)
      U nas skrzypcowe też czasami mają miejsce, pod bacznym okiem Taty:)...Tata trzyma skrzypce, a Lena smyczek:))))
      Buziaki Kochana:*

      Usuń
  5. cukierkowo się zrobiło i smacznie :) mniam !

    OdpowiedzUsuń