Dziś skończyłbyś 62 lata...
....w moim sercu na zawsze...!
....styczeń...pełen wspomnień...
...korale z filcu...spinki...maskotki...Myśli pourywane...próby kulinarne....czyli...mój mały Świat...
środa, 16 stycznia 2013
niedziela, 13 stycznia 2013
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy :)
O samej Orkiestrze nie będę pisać wiele, bo Wszyscy wiedzą jak ważne jest to co robi Pan Owsiak, i jak wiele żyć uratował dzięki temu co robi....
W książeczce zdrowaia Lenki mamy naklejkę Orkiestry...
....to niebywałe jak wielu Ludziom pomógł odzyskać wiarę w dobro....a do tego w tą wyjątkową styczniową niedzielę mamy tyle siły, że moglibyśmy góry przenosić:)
...i Chwała MU (Im, bo to sztab Ludzi...) za TO!:)
Weekend Cudowny....leniwy ale i trochę pracowity :)... Rodzinny:)
Odpoczęłam, naładowałam bateryjki:)....
Śnieg, śnieg....i jeszcze raz śnieg...Maleńka zachwycona...Wczoraj i dziś baraszkowanie na śniegu:)
Poranna kawa z małym "conieco" -uwielbiam je, wiem, że miliony kalorii, no trudno...co tam kolejny cm w biodrach, skoro tyle radości....jutro zacisnę pasa:)))
MaLenka wcinała i chwaliła, że pyszne, że mmmmmm-mmmmm:))))...więc tym większa radość:)...
Dziś przed obiadem wybraliśmy się wrzucić pieniążki do skarbonek...Lenusia dostała serduszka zrobione za pomocą origami, przed snem tłumaczyłam, że zielone serduszko, które sobie upodobała jest z papieru i raczej się zniszczy podczas snu, ..udało się dojść do porozumienia i tak oto serduszko wylądowało obok łóżka na parapecie:)...
Poniżej śnieżne harce:)...
Aniołki....:)
Obowiązkowo plac zabaw :)
...a teraz smacznie śpii.....:)
Dobrego......
Cudownym zwieńczeniem dzisiejszego dnia, był koncert w Trójce mojego ukochanego Jacka Bończyka...:)
Ola
W książeczce zdrowaia Lenki mamy naklejkę Orkiestry...
....to niebywałe jak wielu Ludziom pomógł odzyskać wiarę w dobro....a do tego w tą wyjątkową styczniową niedzielę mamy tyle siły, że moglibyśmy góry przenosić:)
...i Chwała MU (Im, bo to sztab Ludzi...) za TO!:)
Weekend Cudowny....leniwy ale i trochę pracowity :)... Rodzinny:)
Odpoczęłam, naładowałam bateryjki:)....
Śnieg, śnieg....i jeszcze raz śnieg...Maleńka zachwycona...Wczoraj i dziś baraszkowanie na śniegu:)
Poranna kawa z małym "conieco" -uwielbiam je, wiem, że miliony kalorii, no trudno...co tam kolejny cm w biodrach, skoro tyle radości....jutro zacisnę pasa:)))
MaLenka wcinała i chwaliła, że pyszne, że mmmmmm-mmmmm:))))...więc tym większa radość:)...
Dziś przed obiadem wybraliśmy się wrzucić pieniążki do skarbonek...Lenusia dostała serduszka zrobione za pomocą origami, przed snem tłumaczyłam, że zielone serduszko, które sobie upodobała jest z papieru i raczej się zniszczy podczas snu, ..udało się dojść do porozumienia i tak oto serduszko wylądowało obok łóżka na parapecie:)...
Poniżej śnieżne harce:)...
Aniołki....:)
Obowiązkowo plac zabaw :)
...a teraz smacznie śpii.....:)
Dobrego......
Cudownym zwieńczeniem dzisiejszego dnia, był koncert w Trójce mojego ukochanego Jacka Bończyka...:)
Ola
czwartek, 10 stycznia 2013
..podkładki pod kubki..
...Styczeń......chyba już zawsze będzie ciężki...bolesne wspomnienia odżywają.... a czas leci nieubłaganie, życie się toczy i wiem, że musi, że tak już jest.... czasami tylko brak zrozumienia boli najbardziej....ale o tym może kiedyś....
Nie będę się rozpisywać, po prostu pokażę Wam to co Stworzyłam jakiś czas temu...
Do Moich Kochanych Miłośników Zielonego poleciały gołąbkiem...:)
Dla Mojego Przyjaciela powstały...:
..... kiedyś zaadoptował również zielone mojego autorstwa:)))
A pomarańczowe kwiatki powstały na specjalne zamówienie Ani...:)
Dobrze, że jutro piątek...może weekend przyniesie wytchnienie i spokój....
Pozdrawiam Was i dziękuję, że jesteście:)
Ola
Nie będę się rozpisywać, po prostu pokażę Wam to co Stworzyłam jakiś czas temu...
Do Moich Kochanych Miłośników Zielonego poleciały gołąbkiem...:)
Dla Mojego Przyjaciela powstały...:
..... kiedyś zaadoptował również zielone mojego autorstwa:)))
A pomarańczowe kwiatki powstały na specjalne zamówienie Ani...:)
Dobrze, że jutro piątek...może weekend przyniesie wytchnienie i spokój....
Pozdrawiam Was i dziękuję, że jesteście:)
Ola
P.S. ...niestety ubolewam nad jakością zdjęć, ale aparat nie jest najlepszy... może jeszcze kiedyś pożyczę lepszego pstrykacza:)
piątek, 4 stycznia 2013
....
Mam dziś ochotę pójść w ślady Menduslkiego.......

...lub jego...
(niestety nie pamiętam źródła, bo mam go od wieków na kompie...)
Żeby jednak coś tym dzisiejszym wpisem wnieść dobrego do bloga, bo zakładając go obiecywałam sobie, że nie będę tu narzekać, zostawiam dla Was mój ulubiony obraz Z.Beksińskiego...
...i mimo dzisiejszego smutnego dnia życzę Wam i sobie spokojnego weekendu...
Ola
Subskrybuj:
Posty (Atom)








