sobota, 12 kwietnia 2014

Przyjęcie Urodzinowe


...Niedzielny poranek….7:10…Maleńka otwiera oczy….

- Mamusiu to dziś będą moje urodziny i przyjdą Goście….?
- Tak, Kochanie…:)
- Będzie tort?
- Tak
- Będę dmuchać świeczki?
- No pewnie!:)

….pytanie czy już nie długo przyjdą goście do godziny 14-stej z jej ust pada jeszcze tysiąc razy….:)))

... dla mnie najmilsze jest to, że nawet raz przez ten czas nie wspomina o prezentach:)….

Babcia upiekła tort dla Lenki….wymarzony z truskawkami, tak jak przewidziałyśmy, z tortu Lenka zjadła jedynie truskawki….a niech żałuje….bo był przepyszny!!!:)

…dekorację stołu wymyśliłam już wcześniej….wiedziałam, że będzie róż….bo to ulubiony kolor Lenki….swoją drogą fenomen różu u Małych Kobietek jest porażający…:)…ale nie mogło być inaczej….

















....rano znów zaczął się katar u Lenki....wobec tego od dziś pijemy syrop z czosnku, cytryny i miodu…..
Kupiłam imbir i ugotowałam herbatę polecaną przez Alutkę:)...i dodatkowo się "szprycuję"...trzymajcie za nas kciuki...:)
Miłego i spokojnego weekendu Wam życzę!

8 komentarzy:

  1. pięknie nakryty stół, życzę więc sto lat i dużo zdrówka ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne przyjęcie, piękne wartości przekazujesz Lence :)
    Samych szczęśliwych dni Jej życzę i spełniających się marzeń :*

    OdpowiedzUsuń
  3. 100 lat dla małej jubilatki! I zdrowia dla Was obu;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto lat dla Lenki, pięknie przygotowałaś stół, a tort mmm zjadłabym :)
    Zdrówka dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spóźnione, ale z wielką mocą przesłane uściski urorudzinowe :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowych, Spokojnych i Rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy!

    OdpowiedzUsuń
  7. To dopiero było przyjęcie ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też zadziwia ta miłość do różu. ;) A stół wygląda ślicznie!
    Mam nadzieję, że herbatka pomogła. :) :*

    OdpowiedzUsuń