piątek, 12 lipca 2013

...zapętlenie...

...są wieczory, w które słucham tylko jednego utworu....
...dziś...

4 komentarze:

  1. Kiedyś też tak miałam, ale teraz już nie...Czas tak ucieka, wszystko biegiem...Nawet muzyka leci mimochodem, nie skupiam się na niej. Teraz Olu uświadomiłam sobie, że moje płyty leżą i tylko odkurzam je od czasu do czasu:-( Buziole, w poniedziałek jedziemy na urlop i nie wiem, czy będzie dostęp do internetu taki jaki bym chciała ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, ja teraz mniej słucham niż kiedyś...część płyt też gdzieś głęboko...ale tak całkiem to nie umiem bez muzyki:):)
      I lubię się przy niej zatrzymać...i podumać:)
      Spokojnego wypoczynku życzę Wam Kochana i bawcie się dobrze!:)
      Buziaki:*:*

      Usuń
  2. Uwielbiam tę piosenkę.Słyszałaś po angielsku?Też piekna...

    OdpowiedzUsuń
  3. ...tak, wersja angielska też piękna:)... bardzo dojrzała...
    buziaki posyłam:*

    OdpowiedzUsuń