...zawsze był to Ważny Dzień...i choć zdarzało mi się sprawiać przykrość Mamie, ze względu na mą Raczo-Humorzastą Naturę (w końcu Kto z nas nie popełnia błędów...:)), to myślę sobie..., że mimo wszystko nie byłam i nie jestem chyba taka najgorsza jako Córka...:)......:)
Nigdy nie mówiłam do Mojej Mamy...Matka...czy do Taty- Ojciec....nawet ciężko mi pisać tą formę gdy myślę o Nich....Mama to nasza Mamcia lub Mamuś, a Tata-Tatuś....
Pisałam już chyba kiedyś, że Rodziców wygrałam na loterii... miałam szczęście, że Urodziłam się w tak wyjątkowej Rodzinie...i wdzięczna będę losowi za to do końca mych dni...!!!!
Dzień Dziecka, Dzień Mamy i Dzień Taty zawsze były w moim Domu Rodzinnym celebrowane...to były Nasze Święta.... :)
I choć Rodzice byli już Rodzicami...pozostali również Dziećmi i Oni też dostawiali tego dnia słodkości od Babci:)....
Tak jest i teraz...nie tylko Lena dostaje prezenty i życzenia od Dziadków...my też :)...to takie miłe...być Dzieckiem mimo tych 30-stu paru lat...:)
Wszystkim Dzieciom, Mamom, Tatom, którzy mnie tu odwiedzą.... życzę..by byli zdrowi, uśmiechnięci....i by nigdy nie stracili Dziecka w sobie.....:)
Dziecko we mnie drzemie... nadal uwielbiam na boso....:)

My...Mama i Córka...

Pierwsze truskawki:)

Moje Kochane konwalie, które w tym roku cudnie mi pachniały podczas leniwych popołudni spędzanych na huśtawce ogrodowej:)
Maryś_dla Ciebie....przepraszam, że tak późno...ale z Okazji Dnia Mamy i Dnia Dziecka je przyjmij:)

..stokrotka...dla Marty), która mnie na studiach obdarowała stokrotkami i konwaliami w maju, w moje imieniny, bo wiedziała, że lubię-dzięki Kochana...:)

...dla Marty, która lubi niezapominajki...choć nie mam pewności czy tu jeszcze zagląda....
....bez też pięknie pachnie:)

Wybaczcie mi tak dużą ilość zdjęć...ale rzadko ostatnio mam wenę do pisania...a zdjęciami prościej mi pokazać jak minął Maj...
Buziaki Dla Was!:)





















